|
turnieje |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
|
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
fajki
Nowa strona Bartłomieja Antoniewskiego Amerykańska strona Bartłomieja Antoniewskiego
|
Generał najlepszy
Mirosław Jurgielewicz (5.09.2010.)
Czternasta edycja Fajkowego Pucharu Novotel miała znakomita obsadę. Wśród 70 zawodników znalazło się aż sześć pań. Najlepszą okazała się zielonogórzanka Izabela Majchrzak (16 lokata, 01:10:23). Ale najwyższe miejsce na podium przypadło w udziale generałowi fajczarstwa polskiego, reprezentującemu barwy szczecińskiego klubu MPC - Januszowi K. Molskiemu (02:10:40). Prowadził on pasjonujące turniejowanie z Damianem Muchą z Poznańskiego KKF (02.00:22) i prezydentem Zielonogórskiego KF - Leszkiem Sosnowskim (01:55:43). W sobotę, 4 września, najmniej spolegliwą okazała się fajka należąca do Adama Jurczyszyna. Zgasła po 00:16:24. Poznański turniej, znakomicie zorganizowany i przeprowadzony przez Henryka Rogalskiego i nieliczne grono osób wspierających, a także fantastycznych sponsorów, przyniósł niespodziankę w klasyfikacji drużynowej. Pierwszy raz od dawna poznańscy fajczarze musieli zadowolić się "dopiero" drugim miejscem na podium, rozdzielając zielonogórzan i fajczarzy z Szamotuł. Sklasyfikowano 14 zespołów. Specjalna nagroda "Kalumetu", w postaci fajki wykonanej w Fabryce Fajek Mr. Bróg przez Zbyszka Bednarczyka, trafiła do Elżbiety Dymkowskiej z PC Koszalin, która w klasyfikacji generalnej zajęła 28 miejsce. Tegorocznej edycji turnieju w Poznaniu towarzyszyła wspaniała wystawa (oczywiście z możliwością zakupu) fajek oferowanych przez przemyskich fajkarzy - Celinę i Tadeusza Polińskich oraz Zbyszka Bednarczyka, autora znakomitej i pięknej fajki turniejowej. Swoje fajkowe kolekcje pokazali także Tadeusza Wojtuszkiewicz z Bydgoszczy i Ryszard Ćwiąkała z Poznania. Fajkowe stoisko otworzyła również Danuta Pytel-Molskiej z Koszalina. Bardzo dobrze zaopatrzonego stoisko miała także "Trafika" z ul. Sczanieckiej w Poznaniu. Nie zabrakło także cygar firmy Tabacco Factory. Gromkie "Sto lat!" zabrzmiało na cześć fajczarzy z Wrocławia, których klub obchodzi w tym roku 25-lecie powstania. O wielu innych zdarzeniach i zaskoczeniach, których byliśmy świadkami, bądź ich uczestnikami będziemy sukcesywnie informować na łamach "Kalumetu".
Co jest takiego w fajczarskich zaproszeniach, że od pewnego momentu nie ma nic ważniejszego od udziału w spotkaniu, nawet na końcu Polski, o Europie nie wspominając? To pytanie nurtowało mnie przez cała drogę do "współstolicy" Lubuskiego, w której Gorzowski Klub Fajki był gospodarzem kolejnej edycji Mistrzostw Polski w Wolnym Paleniu Fajki. Przecież nie na jedynych mistrzostwach byłem, nie jedno zwycięstwo i nie jedną klęskę widziałem, sam doświadczając zazdrości skierowanej do tych, którzy fajkę na czas potrafią palić… Wspaniała pogoda i lokalizacja (w końcu co hotel Gorzów, to hotel Gorzów – pamięta wiele…) były dobrą zapowiedzią tego, czego można było się spodziewać nie tylko po organizatorach. W końcu ekipa Krzysztofa Ozgi, prezydenta GKF, sprawdziła się nie raz i nie dwa. Poza tym dla mnie Gorzów na zawsze pozostanie tym miejscem, w którym pierwszy raz w życiu uczestniczyłem w turnieju fajczarskim i do końca swoich dni nie zapomnę, że pierwszy raz pokonałem godzinę, ze „szczękoopadem” obserwując profesjonalne poczynania koleżanek i kolegów ze Słupska, z którymi wówczas dane było mi siedzieć przy jednym turniejowym stole. Od tamtej też pory wiem, że jak poważny turniej to na pewno nie zabraknie fajkarzy.
Tak było i tym razem. Już za progiem wpadłem
(dosłownie) w objęcia Celiny i Tadzia Polińskich. Rozpromienieni – jak
ich fajki, które są coraz piękniejsze, mają w sobie coraz
oryginalniejszy styl, a Tadeusz z Celina szukają dla nich najlepszych
form. Tuż obok nich ucieszył mnie widok Pavla Hap’a – fajkarza z
Republiki
Rejestracja – sprawna i wręcz zbyt krótka. Za to później kolejne powitania, wymiany uścisków i uwag. Oraz – „niezapowiedziana wizyta” na posiedzeniu szacownego gremium RPKF. Coś tam usłyszałem, coś zobaczyłem, ale przeszkadzać nie wypadało.
Bez nich na pewno nie byłoby w Gorzwoei 19. edycji MP. Z prezydentem Krzysztofem Ozgą stoją: Władysław Jankowski - "ojciec" GKF (zdjęcie z lewej) i Stefan Mirau - pierwszy prezydent GKF. Ogromne brawa panowie!
W największej hotelowej sali już panował
przyjemny tłok. Szczególne zaskoczenie, że tworzyły go przede wszystkim
panie: uśmiechnięte, radosne, przekomarzające się. Okazało się, że wielu
fajczarzy zaprosiło do Gorzowa damy swoich serc. Tak że i pod tym
względem gorzowskie mistrzostwa zapamiętane zostaną jako inne od
pozostałych.
Ostatecznie, w okolicach 100 minut, czołówka była już bardzo wyraźna, a sympatie rozkładały się równo. Choć my postawiliśmy od razu na Jurka Deskę. I nie zawiedliśmy się. Finałowa rozgrywka miedzy byłymi kolegami klubowymi też była emocjonująca i wyraźnie dawała o sobie znać na licach szefów Poznania. Jurek jednak, jak już mówiłem wcześniej, był w życiowej formie. Tego dnia nie do pokonania! Miło było patrzeć na uradowaną twarz poznańskiego fajczarza, spokojnie dopalającego tytoń do prawie 141 minuty. Po emocjach przyszła chwila odprężenia – muzycy ze szczecińskiego tria „After Blues” nie tylko znakomicie koili nerwy, ale sprawili, że wiele osób podśpiewując czy podrygując autentycznie „odpłynęło”. Kolejne brawa dla Krzysia Ozgi, który wpadł na ten prosty, ale genialny pomysł, który jako muzyczny element jest tradycją fajczarskich spotkań w Gorzowie. Kolejne minuty przyniosły luźniejsze rozmowy, umawianie się na kolejne turnieje, roztrząsanie atrakcji zaproszenia na Przemyskie Święto Fajki i wernisaż kolejnej fajowej wystawy w Muzeum Dzwonów i Fajek.
Oczywiście wcześniej była jeszcze ceremonia
ogłoszenia wyników, wręczenia nagród i wyróżnień. Było warto czekać na
tę chwilę, gdy salę dosłownie i w przenośni wypełniała prawie tylko
radość. Choć odrobinę miejsca zajęły także zazdrość i żal, że to nie my… A gdy już rozmowy zaczęły toczyć się coraz bardziej leniwie, a piosenki „After Blues” znakomicie wpadały do uszu, nadszedł czas rozstania. Szkoda, bo takie spotkania zawsze zasługują na to by je przedłużać. Choć z drugiej strony - czasem warto opuścić je z niedosytem, niż uginając się od nadmiaru wrażeń…
Takie niespodzianki może sprawiać tylko Zbyszek Bednarczyk...
(Inf. wł. 6.06.2010.)
Na zakończonych w Gorzowie Wielkopolskim 5 czerwca 2010 roku XIX Mistrzostwach Polski w Wolnym Paleniu Fajki przyznano mistrzowski tytuł. W znakomitym stylu zdobył go Jerzy Deska z Klubu Kolekcjonerów Fajek w Poznaniu, który 3 g "zielonego" Larsena, w fajce Mr. Bróg palił 2:20:50. Drugi był Mirosław Wawrzyniak (Zielonogórski Klub Fajki) - 2:09:39, a trzeci - Henryk Rogalski (KKFP) - 2:03:55. Wśród pań tryumfowała Danuta Pytel-Molska (MPC Szczecin) - 1:10:41. Najkrócej fajkę paliła Anna Mucha (KKFP) - 309 sek. W klasyfikacji drużyn pierwsze miejsce przypadło w udziale fajczarzom z Poznania, drugie z Zielonej Góry, a trzecie z Konina. Startowało 67 zawodników, reprezentujących ponad dziesięć klubów. Organizatorami 19. odsłony Mistrzostw byli fajczarze z Gorzowa Wielkopolskiego, z prezydentem Krzysztofem Ozgą. Szersza relacja - wkrótce.
Mistrz Polski A.D. 2010 - Jerzy Deska z Klubu Kolekcjonerów Fajek Poznań.
Wicemistrzowie Polski: pierwszy wicemistrz - Mirosław Wawrzyniak (ZKF) i drugi wicemistrz - Henryk Rogalski (KKFP).
Najlepszą wśród pań okazała się, nie pierwszy raz oczywiście, Danuta Pytel-Molska (MPC Szczecin).
Najkrócej, bo zaledwie 309 sekund, paliła fajkę Anna Mucha (KKFP).
Tryumfatorzy klasyfikacji drużynowej (od góry): pierwsze miejsce - KKFP, drugie - ZKF i trzecie - KKF.
(Inf. wł. 3.06.2010.) Zdjęcia - Julian Drabent (KKF)
Ostrzyce w gminie Samonino kolejny raz okazało
si Z relacji uczestników kaszubskiego spotkania, a szczególnie Jerzego Wilczkowiaka, który kolejny raz pełnił (jak sam to podkreślił!) honory sędziego głównego zawodów w wolnym paleniu w obu fajkach, wynika że zabawa była znakomita, gospodarze przegościnni i przesympatyczni, a rywalizacja odbywała się według najlepszych reguł dżentelmeńskich. Był też czas na odwiedzenie ciekawych miejsc tego urokliwego regionu Polski, podziwianie uroków tej ziemi zarówno z pokładu stateczku wycieczkowego, jak i punktów widokowych. Fajczarze byli też świadkami ustanowienia rekordu palenia największej fajki użytkowej. Co równie ważne: wszyscy uczestnicy ostrzyckiego spotkania z radością kolejny już raz zaakceptowali formułę niespiesznego spotkania, rozmów nie tylko o fajce i autentycznego relaksu. Poniżej oficjalny komunikat jaki otrzymaliśmy z Ostrzyc. Polecamy tez galerię zdjęć wykonanych przez mistrza Juliana Drabenta (KKF).
Komunikat z IV Międzynarodowych Mistrzostw Kaszub w Wolnym Paleniu Fajki„Kaszëbskô Pipa”
Turniej odbył się dnia 22 maja 2010 r. w Ostrzycach. Zawody przebiegały w dwóch kategoriach:palenie w fajce glinianej („Kaszëbskô Pipa”) – przystąpiło tu 25 zawodników i palenie w fajce drewnianej („Pipa z Krëszczi”) – przystąpiło tu 25 zawodników.
Fajka gliniana („Kaszëbskô Pipa”) I miejsce – Tomasz Polichnowski (Poznań) – czas: 00:35:07 II miejsce – Krzysztof Ozga (GKF Gorzów Wielkopolski) – czas: 00:28:57 III miejsce – Krzysztof Kozłowski (KKF Konin) – czas: 00:27:35 IV miejsce – Tadeusz Zaborowski (Kamienica Królewska) – czas:.00:23:19 V miejsce – Waldemar Badziąg (KMF Szamotuły) – czas: 00:20:50 VI miejsce – Zenon Dombrowski (Rumia) – czas: 00:19:26
Fajka drewnianej („Pipa z Krëszczi”) I miejsce – Krzysztof Ozga (GKF Gorzów Wielkopolski) – czas: 01:06:00 II miejsce – Waldemar Badziąg (KMF Szamotuły) – czas: 01:02:47 III miejsce – Tadeusz Zaborowski (Kamienica Królewska) – czas: 01:00:26 IV miejsce – Jerzy Zając (Gdynia) – czas: 00:48:38 V miejsce – Wojciech Bławat (Kościerzyna) – czas:00:41:52 VI miejsce – Piotr Antkowiak (Gdańsk) – czas: 00:41:14
Honorowymi gośćmi Mistrzostw byli: Edward Zimmermenn – Kontroler Rekordów Towarzystwa Kontroli Rekordów Niecodziennych w Rabce Zdroju, Jerzy Zając - współtwórca pomysłu najdłuższej fajki, Jerzy Gliwa – wicewójt gminy Somonino, Czesław Birr i Czesław Bielicki – wykonawcy najdłuższej fajki Sędzią głównym był Jerzy Wilczkowiak z Konińskiego Klubu Fajki.
(Inf. wł. 3.06.2010.) Zdjęcia - Julian Drabent (KKF)
Jerzy Grodek (PC D-P Wriezen) nie ustaje w
staran Oczywiście poza samą rywalizacja było jeszcze wiele mniej "ważnych" elementów, z wieloma spotkaniami nieoficjalnymi, podziwianiem fajek Nils Thomsona i zawartości katalogu "Dan Pipe". Wszystko odbyło się także zgodnie ze sztuką szlachetnego palenia na czas, a tę część zwieńczyła ceremonia wręczenia dyplomów, nagród i wyróżnień. Zaś Jerzy Grodek zasiadł do komputera by uaktualnić klasyfikację i notowania na swojej światowej liście polskich chempionów-fajczarzy. Można ją obejrzeć na bieżąco tutaj. Żałujemy, że nie dane nam było znaleźć się w tym miejscu, w tym czasie, by choć trochę poczuć atmosferę przyjaźni i zakosztować niezwykłej gościnności mieszkańców Wriezen. Polecamy galerię zdjęć wykonanych przez Juliana Drabenta (KKF) oraz listę wyników na oficjalnej stronie klubu Wriezen.
Tryumfator wriezeńskiego spotkania fajczarzy - Jerzy Deska (PKKF).
Święty Patryk łódzkich smakoszy fajki (Inf. wł. 2.04.2010) Zdjęcia - Julian Drabent (KKF)
Jak przystało na jubilata był radosny i kwitnący, tryskający dobrym humorem, tradycyjnie przyjacielsko usposobiony do wszystkich. Szczególnie gości, którzy 20 marca ściągnęli do Łodzi z całej Polski. Bo nie wypadało nie uczestniczyć w 10. urodzinach Łódzkiego Klubu Smakoszy Fajki i tradycyjnym turnieju z okazji św. Patryka w fajce glinianej. Jej autorem był Marek Parol. Dzięki łódzkiemu turniejowi więc wiemy, że Marek ma się dobrze i nadal jest znakomitym polskim fajkarzem. Bo fajka udała mu się, że…! Gospodarze łódzkiego spotkania, ze szczególnym wskazaniem na Tomasza Stefaniaka – prezydenta ŁKSF, stanęli na wysokości zadania, a sympatyczne wnętrze „Art.Cafe” miało z pewnością niezwykła atmosferę, skoro Kuba Wiejacki – członek „jubilata”, palił 3 gramy tytoniu w gliniance ponad… 120 min. Z pewnością wynik ten przejdzie nie tylko do klubowej historii. Co by nie powiedzieć - to z pewnością znakomity urodzinowy prezent. To także potwierdzenie tego, o czym w zasadzie wiedza wszyscy turniejowicze – Kuba to znakomity fajczarz. Oczywiście nie zabrakło urodzinowego tortu i wielu serdecznych życzeń, popartych różnymi przyjemnymi prezentami. I choć tam nie byliśmy, to w naszym (także!) imieniu specjalni wysłannicy zdrowie jubilata pili i świetnie się bawili… Specjalne podziękowania za możliwość opisania Patrykowego spotkania – Jurkowi Wilczkowiakowi.
Wyniki Patrykowego turnieju - http://rpkf.org/smokers_corner/jakub-wiejacki-zwyciezca-patryka-2010/#more-1930 Wiadomości Dnia TVP ŁÓDŹ z 20.03.2010 r. - http://ww6.tvp.pl/6882,965657,1.view
Puchar komandora pożeglował do Poznania (Inf. wł. 14.12.2009.)
Henryk Rogalski (Poznański KKF) – prezydent prezydentów – najlepiej żeglował wśród wonnych dymków, jakie puszczali uczestnicy czwartej już edycji Żeglarskiego Barbórkowego Turnieju Fajkowego towarzyszącego XV Zimowym Żeglarskim Regatom, jedynym takim w Polsce. Wystartowało w nim 22 zawodników reprezentujących sześć klubów fajczarskich. Było wśród nich sześcioro żeglarzy, którzy po zakończeniu regat zasiedli do turniejowej fajeczki. - Przed 10 laty, w roku powstania naszego klubu, pierwszą impreza fajczarską, jaka zorganizowaliśmy, był właśnie Żeglarski Fajkowy Turniej Barbórkowy – przypomniał Jerzy Wilczkowiak, prezydent Konińskiego Klubu Fajki. – Pamiętam jak bardzo wówczas przezywaliśmy ten fakt. Zresztą – to nam zostało do dziś. Ale cieszę się, a radość tę podzielają wszyscy członkowie KKF, że właśnie ten turniej zwieńcza obchody klubowego 10-lecia.
Anna Mucha nie startowała w turnieju. Zgodnie z wolą męża Damiana podtrzymywała żar... w jego ulubionej fajce...
Trzy gramy specjalnej „Mieszanki prezydenckiej”, której blenderem był sam prezydent Wilczkowiak, palono w fajkach przygotowanych w pracowni Zbyszka Bednarczyka Mr Bróg, ze specjalnym turniejowym logo. Wśród palących byli także turniejowi nowicjusze, którymi serdecznie zajmowali się bardziej doświadczeni fajczarze. Tradycyjny puchar pełen zapałek przypadł w udziale piszącemu te słowa – fajka zgasła mu po 110 sekundach. Kolejny zawodnik – Tomasz Polichnowski (PKKF) – zakończył turniejowanie w 21. minucie. Najlepszy czas osiągnął tego dnia Henryk Rogalski, któremu fajka zgasła po ponad 90 minutach (1:30:10). Wśród czterech pań najlepsza okazała się reprezentująca KKF Elżbieta Berlińska (0:52:19) zajmując 9. lokatę. Drugi czas dnia osiągnął także poznaniak – Damian Mucha (1:27:13), a trzeci – Mariusz Bogdał (ŁKSF) – 1:08:17. W klasyfikacji „żeglarzy-niefajczarzy” zwyciężył Wojciech Malczak z Konina (0:40:52, który palił pierwszy raz turniejowo i ustanowił rekord życiowy, i zdobył nagrodę specjalna ufundowana przez Damiana Muchę. Niewątpliwie najlepsza drużyna żeglarska byli fajczarze z PC Warszawa: Małgorzata Romanowska, Paweł Pawłowski i Jacek Plisak (znakomity szantyman).
W turnieju wystartowało też kilku żeglarzy. W tym (niemal w komplecie) załoga z PC Warszawa.
Zwycięzca turnieju otrzymał okazały puchar komandora Klubu Żeglarskiego przy KWB Konin SA – Mariana Gałki. Turniejowi towarzyszyła wspaniała atmosfera i niezapomniane widoki – jachtów pod pełnymi żaglami, gdy na dworze było zaledwie +4 st. C i wiał mocny wiatr.
VI Żeglarski Fajkowy Turniej Barbórkowy Wyniki
Henryk Rogalski (1. z prawej) - zwycięzca IV Żeglarskiego Barbórkowego Turnieju Fajkowego Konin-Pątnów 2009 z pucharem komandora KŻ KWB Konin Mariana Gałka (1. z lewej) w towarzystwie prezesa kopalni - Sławomira Mazurka (2. z lewej) i prezydenta Jerzego Wilczkowiaka.
(Inf. wł. 25.04.2009.) Zdjęcia - Ola i Mirek Jurgielewicz
Julian Drabent z Konińskiego Klubu
Fajki został
W Turnieju wystartowało 56 fajczarzy z Polski i Niemiec, reprezentujących 17 klubów i niezrzeszonych. W nieoficjalnym "Turnieju VIP", w którym paliło fajkę mistrza Henryka Worobca trzech panów: Uwe Siebert - burmistrz niemieckiego miasta Wriezen, Mariusz Stanek - prezes TTI Polska oraz Tadeusz Tylak - wiceprezydent Konina tryumfował szef samorządu z miasta na zachodnim brzegu Odry. Natomiast w klasyfikacji pań, pośród czterech fajczarek, najlepszą okazała się i zdobyła tradycyjnego "Złotego Hufnala" - Katarzyna Kucia z Zielonogórskiego Klubu Fajki. W klasyfikacji drużynowej fajczarze z Poznańskiego KKF wyprzedzili reprezentacje Konińskiego KF i Zielonogórskiego KF. Specjalną nagrodę za zajęcie 10 miejsca - piękną fajkę-autograf z pracowni Celiny i Tadeusza Polińskich, ufundowana i dedykowana właśnie w ten sposób przez samych twórców - zdobył Stanisław Zdulski z KKF. Najkrócej fajkę paliła Irena Goś, reprezentująca PC Bydgoszcz. Oczywiście nie zabrakło gratulacji i upominków, które na ręce Jerzego Wilczkowiaka - prezydenta KKF, złożyły liczne reprezentacje klubowe. Puchar "Kalumetu", zajmując 28 lokatę, przypadł w udziale Zbigniewowi Filipkowi - prezydentowi PC Warszawa. Poniżej rezultaty indywidualne. Szerszą fotorelację, przygotowaną przez naszych Czytelników, zamieścimy niebawem. Mecenasem Turnieju była firma TTI Polska, a jego organizację wsparło liczne grono sponsorów i darczyńców. Patronat honorowy nad Turniejem sprawował Prezydent Miasta Konina.
VII Fajkowy Turniej "Złota Podkowa 2009" wyniki indywidualne
(Inf. wł. 5.04.2009.)
Wielu czytelników pytało nas o fajkę mistrza Henryka Worobca, przygotowywana przez niego na kolejną - siódmą już - edycję Turnieju Fajkowego "Złota Podkowa" - Konin 2009. Miło nam, że możemy przedstawić konterfekt wybranki Jerzego Wilczkowiak - prezydenta Konińskiego Klubu Fajki, który - to dla przypomnienia - wraz z klubem będzie obchodził 10-lecie piastowania tej funkcji. Jak widać na zdjęciu fajka jest niezwykłej urody. Nie zamierzamy jej opisywać - po prostu trzeba ją wziąć w dłonie, nabić tytoniem. A reszta... jest milczeniem.
Fajka mistrza Henryka Worobca przygotowana na turniej "Złota Podkowa" w Koninie. Zdjęcia - z Archiwum Pracowni Henryka Worobca
Ola Jurgielewicz - Koniński KF (5.04.2009.)
W bardzo rodzinnej i przesympatycznej atmosferze upłynęło urodzinowe spotkanie członków PC Warszawa oraz licznego grona gości. Między innymi z Łodzi, Konina i Płońska. W urodzinowym turnieju (29 marca br.), który poprzedziło uroczyste zdmuchnięcie świeczek (tylko dwóch co prawda, ale mających wagę 23...) na wspaniałym torcie oraz... jego konsumpcja.
Niezwykle barwnie i interesująco o
cygarach mówił Michał Drela, dyrektor sprzedaży Swedish Match
Polska. A później: każdy oglądał z zadziwieniem piękne fajki wykonane przez mistrza Henryka Worobca, próbował dociec jakości turniejowego tytoniu, by na sygnał sędziego zapalić go i... próbować utrzymać dym jak najdłużej. Udało się to najlepiej Julianowi Drabentowi (Koniński KF) - aktualnemu mistrzowi Polski. Julian, jak na dżentelmena przystało, poddał się prośbie organizatorów i mimo że mógł jeszcze palić długo - wykonał "nakaz administracyjny". Ceremonia ogłoszenia wyników i wręczania dyplomów oraz wybierania nagród przebiegała w bardzo wesołej atmosferze. Szerszą fotorelację z przesympatycznego spotkania zamieszczamy oczywiście fotogalerii . Zaś na ręce Zbyszka Filipka - prezydenta PC Warszawa - jeszcze raz składamy wszystkim członkom, kandydatom i sympatykom klubu urodzinowe życzenia oraz podziękowania za przesympatyczne popołudnie i wieczór w uroczej restauracji "Migawka".
Wyniki Turnieju Urodzinowego PC Warszawa
(Inf. wł. 15.02.2009.)
Damian Mucha został ponownie mistrzem Poznańskiego Klubu Kolekcjonerów Fajek w wolnym paleniu fajki. Najlepszego z poznańskich fajczarzy wyłoniono w czasie tradycyjnego otwartego turnieju, który odbył się w klubie "Raszyn" 14 lutego. Tradycyjnie organizatorzy stanęli na wysokości zadania. Była przemiła atmosfera, zdrowa rywalizacja i mnóstwo zabawnych momentów. Do palenia specjalnego modelu fajki Mr. Bróg zasiadło w sumie 48 zawodników, w tym trzy panie. Najlepsza wśród nich okazała się zielonogórzanka - Katarzyna Kucia. Wśród panów tryumfował z czasem 2:03:06 Damian Mucha, który... "wykonał nakaz administracyjny" by wszystkim skrócić czas oczkowania na towarzyską część spotkania. O niecałe 11 min. wcześniej fajka zgasła Leszkowi Sosnowskiemu - prezydentowi Zielonogórskiego Klubu Fajki. Trzecie miejsce zajął reprezentant Konińskiego Klubu Fajki - Krzysztof Kozłowski. A w pierwszej dziesiątce - oprócz mistrza Damiana - znalazło się jeszcze czterech fajczarzy z Poznania. Turniej w Poznaniu zakończyła tradycyjna biesiada, z obowiązkowym bigosem i kiełbasą.
A oto klasyfikacja generalna poznańskich mistrzostw
Zdjęcia - RAi Konin/Ola Jurgielewicz
(Inf. wł. 13.12.2008.)
Marek Berliński - członek Konińskiego Klubu Fajki i jeden z filarów Konińskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego miał bardzo dobry pomysł. Reaktywował, przy pomocy członków KKF, tradycyjną imprezę fajczarską, którą konińskie środowisko fajczarzy rozpoczynało turniejowanie w swojej prawie już 10-letniej historii. Jedynym bowiem w Polsce Zimowym Regatom Barbórkowym, które 13 grudnia odbyły się na jeziorze Pątnowskim pod Koninem, towarzyszył III Żeglarski Barbórkowy Turniej Fajkowy. - Nie nagłaśnialiśmy turnieju gdyż chcieliśmy by miał on naprawdę klubowy charakter - powiedział Marek Berliński, wieloletni trener konińskich fajczarzy - o pomoc poprosiłem koleżanki i kolegów z KKF, jednocześnie zapraszając ich by towarzyszyli w paleniu fajki tym żeglarzom, którzy wyrażą na to ochotę. - Inicjatywa Marka była tak oczywista, że nie mogliśmy odmówić: i przyjacielowi, i żeglarzowi, i fajczarzowi - krótko uzupełnił Jerzy Wilczkowiak, prezydent Konińskiego KF. W sobotnim turnieju wystartowało 16 fajczarzy, w tym aż pięć pań. Spora grupę stanowili ci, którzy z turniejem fajkowym mieli do czynienia pierwszy raz w życiu. Dlatego sędzia główny zawodów - Jerzy Wilczkowiak - świadomie odstąpił od sztywnych zasad regulaminu CIPC, znacznie więcej czasu poświęcając na instruktaż. Stąd aż 10 min. na kruszenie tytoniu i wydłużony czas zapalania go w fajce. - To bardzo fajna zabawa i przyjemne zajęcie - stwierdziła pani Ania, jedna z uczestniczek zawodów - zawsze mnie ciągnęło do fajki i wreszcie mogłam zrealizować swoje marzenia.
Satysfakcji nie krył też Marek Tański, palący fajkę, ale w turnieju fajczarskim startujący pierwszy raz w życiu. - Wbrew pozorom trzeba mieć tu nerwy na wodzy i technikę opanowaną do perfekcji - powiedział. W gronie turniejowiczów nie zabrakło Juliana Drabenta - aktualnego fajczarskiego mistrza Polski. Służył radą i pomocą wszystkim, zdradzając niektóre tajniki swojej techniki. Po blisko 80 min. wszystko już było jasne: z czasem 01:19:19 wygrał Julian Drabent, który usłuchał tzw. nakazu administracyjnego, przekazanego mu przez prezydenta Wilczkowiaka. Jemu przypadł też w udziale puchar komandora Regat i szefa KOZŻ - kpt. Mariana Gałki. Drugie miejsce zajęła, powracająca do coraz lepszej formy - Elżbieta Berlińska (KKF), a trzecie jej klubowa koleżanka - Urszula Sochacka. Puchar prezydenta Konińskiego KF, dla najlepszego zawodnika spoza klubu, zdobył Marek Tański. A z pucharkiem pełnym zapałek wrócił do domu Wojciech Bobrzyszkowski. Ceremonia ogłoszenia wyników i wręczenia pucharów oraz dyplomów odbyła się w obecności ponad setki żeglarzy z całego kraju, stanowiących rekordowa liczbę załóg - aż 52 - startujących w tegorocznych regatach. Zawodnicy chwalili fajki, wykonane specjalnie na turniej przez Zbigniewa Bednarczyka - mistrza fajkarskiego z Przemyśla (Mr. Bróg). Był to gruszkowy biliard, z oryginalnym logo turnieju. Gośćmi turnieju byli dr Wiesław Steinke - przewodniczący Rady Miasta Konina oraz Sławomir Mazurek - prezes KWB Konin. Organizację turnieju wsparli: Urząd Miejski w Koninie oraz KWB Konin. A że Koniński Klub Fajki to firma bardzo gościnna zarówno sponsorzy, jak i wspierający turniej dobrodzieje otrzymali na pamiątkę turniejowe fajki. Sprawiły one sporo radości, ale i... niezwykłego zainteresowania. Widać to dokładnie na focie, przedstawiającej dyrektorów kopalni ze znawstwem oglądających nietypowe dla nich trofea. Wiele wskazuje tez na to, że być może w przyszłym roku, na kolejnych Zimowych Regatach Barbórkowych, znów odbędzie się podwójna rywalizacja: żeglarska i fajczarska.
(Inf. wł. 7.12.2008.)
Na pewno mają czego żałować wszyscy, którzy z różnych przyczyn nie dotarli 6 grudnia br. do Gorzowa, na jedenastą odsłonę turnieju Fajka i Jazz. Prezydent Krzysztof Ozga bowiem i jego koleżanki i koledzy z Gorzowskiego klubu Fajki znów zafundowali sporo niespodzianek - od fajki poczynając, a na kapeluszach i znakomitej muzyce, połączonej ze "stołem polskim" kończąc. Jak zwykle turniej poprzedził wspólny spacer po mieście i obowiązkowe filmiki w miejskich kamerkach (PT czytelników, którym udało się może nagrać je - prosimy bardzo o ich nadesłanie). A później był jeszcze czas na przedświąteczne zakupy u państwa Polińskich i Zbyszka Bednarczyka - twórcy konkursowej fajki oraz... turniejowanie. Organizatorzy przygotowali 50 fajek, składających się aż z trzech elementów i klasyczna amphorę. Wystartowało 45 zawodników, w tym cztery białogłowy.
Zdjęcia nadesłane przez Pawła Nowakowskiego (Poznański KKF).
W zmaganiach najlepszy (już trzeci raz w Gorzowie) okazał się Mirosław Wawrzyniak z Poznańskiego KKF - 01:57:59. O nieco ponad pięć minut wyprzedził Krzysztofa Kozłowskiego (Koniński KF) i Henryka Rogalskiego (PKKF). Zaś Krzysztof Sikora (KMF Sulęcin) zdobył fuuuurę zapałek, kończąc palenie po... 70 sek. Najlepszą wśród pań była Katarzyna Kucia ( Zielonogórski KF), która z czasem 01:09:46 zdobyła 14. lokatę. Po ceremonii wręczenia nagród i dyplomów goście gorzowskich fajczarzy uraczeni zostali spora porcją znakomitego jazzu w wykonaniu muzyków z grodu nad Wartą. I my tam... chcieliśmy być, fajkę kurzyć, przyjaciół i muzyki słuchać...
Klasyfikacja indywidualna
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||